Film był świetny, bardzo sumiennie i z detalami podano treść książki z zachowaniem jej ducha i klimatu, ale sama książka - rewelacja! Film pomógł mi zrozumieć pewne rzeczy, zobaczyć je i łatwiej wyobrazić sobie na przykład wchodzenie w Zmrok i świat widziany z jego perspektywy.
A o czym jest książka?
cytat za: książki.wp.pl:
"Współczesna Moskwa. Trwa tysiącletni rozejm między siłami Ciemności i Światła. W ramach Wielkiego Traktatu każda ze stron powołała do życia organa stojące na straży porządku. Tytułowy Nocny Patrol obserwuje poczynania sił Ciemności, by działały one zgodnie z traktatem. W ten sam sposób pracuje Dzienny Patrol, pilnujący, by dobro nie rozprzestrzeniało się na świecie. Rozejm zostanie utrzymany, póki któraś ze stron nie obejmie znaczącej przewagi lub nie złamie warunków porozumienia.
W sam środek wojny wrzucony zostaje świeżo upieczony strażnik Nocnego Patrolu - Anton. Nie zdaje sobie sprawy, że jego udział będzie znaczący w końcowym rozrachunku między siłami Ciemności i Światła.
Akcja książki rozgrywa się we współczesnej Moskwie. Siły Ciemności żyją w świecie Zmroku, pełnym wilkołaków, wampirów i czarodziejów. Inni posiedli zdolność przemieszczania się między światami, żyją obok nas, kupują w tych samych sklepach. Anton będzie musiał zadać sobie pytanie, czy aby na pewno stoi po właściwej stronie? Czy przeznaczenie można zmienić? Czy warto poświęcić miłość w imię wielkiej sprawy?."
Co mnie szczególnie uderzyło, to sposób napisania tej opowieści. Nie wiem na ile Łukjanience pomogła w tworzeniu bohaterów znajomość psychologii, a nawet psychiatrii (bo z zawodu jest - a raczej był, bo wybrał pisanie - psychiatrą) ale zrobił to świetnie i bardzo realistycznie.
Dodatkowo Anton, główny bohater, jest prawdziwym atutem książki!
W filmie był bardziej urzędnikiem, sympatycznym ale chłodnym, a pewnych jego zachowań nie mogłam zrozumieć. Na tym polega przewaga książki, że można wszystko lepiej opisać.
W książce Anton jest dużo sympatyczniejszy, łatwiej zrozumieć jego dylematy i wątpliwości, jest taki prawdziwy w tym swoim ciągłym z siebie niezadowoleniu, w tej swojej niedoskonałości, w pytaniach o sens ich (Patrolu) walki, o siłę/słabość ich prawdy...
Książka napisana świetnie i świetnie przetłumaczona, a to bardzo ważne!
Ma mroczny klimat, bardzo specyficzny, wciągającą akcję i ciekawych bohaterów.
Doskonale się czyta.
Ma w sobie to COŚ, co ciągnie i wzywa niczym zew wampirów ;-)
Nie czepiam się nawet filozofowania, które w dwóch czy trzech momentach trochę się dłużyło ;-)
Pomimo mrocznych klimatów, czyta się dobrze nawet w psychicznych "dołkach" lub mega-chandrze!
Powiem więcej, moje obecne nastroje rewelacyjnie pasowały mi do czytania tej książki. A może to ona pasowała mi do nastroju? ;-)
P O L E C A M!






