Szymek sobie zwyczajnie i niepostrzeżenie skończył 4 miesiące.
I już.
A dopiero co dwie kreski na teście ... tiaaa
CZAS!... Ależ on jest Zapitalantus!!
A poniżej widoki (jedyne jak na razie) Młodego na spacerach!Uwielbia je!
Zwłaszcza w czasie popołudniowych spacerów po całodniowych upałach.
Opuszczamy "budkę" i wtedy Młody
WIDZI coś innego niż sufit.
Ależ to radość, ależ podniecenie! Czego dowód poniżej ;-))
Drzewa!Liście!
Szreku wziął kilka dni urlopu. Nigdzie nie wyjedziemy, bo/ponieważ ... :-(
Ale i tak Ogrzykowi nie przeszkadza ten fakt być najszczęśliwszym na świecie. Bo tata w domu i cały dzień zajmuje się swoim synkiem! Ach! I to jest najważniejsze.
Szreku uparł się na basen. Żeby z Ogrzykiem pojechać. Na zajęcia dla najmłodszych.
No i byliśmy dzisiaj.
Ogrzyk był NAJMŁODSZY! Z całej 5-osobowej grupy!
Najbardziej zachwycony był Papa Szrek. Najmniej Ogrza Mama ... co było do przewidzenia. Młody był skonfudowany/zestresowany/zaniepokojony ździebko ?
... Aależ oczywiście! Czeka nas dodatkowa wizyta! No, a jak?!
Dobranoc ;-)
... Ziędobry ;-))